niedziela, 27 listopada 2011

Jak nie przybrać zimą na wadze?

Dobrze skomponowana zimowa dieta pozwala:
- dostarczyć organizmowi więcej energii (nie będziemy marznąć);
- zwiększyć odporność organizmu (mniej będziemy chorować);
- nie dopuścić do odłożenia dodatkowych centymetrów w talii (nie przybierzemy na wadze).

Zasady układania zimowego jadłospisu:

1. W zimowej diecie ważna jest ilość posiłków

* powinny być co najmniej cztery, a optymalnie pięć jedzonych w miarę równomiernych odstępach. Dzięki temu, że co 3 godziny coś zjadamy, możemy utrzymać równowagę cieplną w organizmie. Dlatego polecam aby codziennie zjeść: śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację.

2. Codziennie jedz śniadanie. Rano spalanie tłuszczu jest najszybsze i organizm najlepiej przyswaja składniki odżywcze.


Ale musi to być śniadanie specjalnie zaplanowane. Warto odwołać się do medycyny chińskiej, która spośród produktów spożywczych, wyłoniła produkty wyziębiające organizm. Nasze organizmy wyziębiają przede wszystkim: surowa woda oraz wszystkie napoje na bazie tej surowej to znaczy nie przegotowanej wody: oranżady, toniki, pepsi ale również piwo. Wyziębiają również przyprawy i produkty słone z solą na czele oraz przyprawy i produkty kwaśne. Produkty wychładzające to niemal wszystkie surowe owoce i warzywa oraz przyrządzane z nich tak chętnie surówki i sałatki. Oraz mleko i przetwory mleczne. Czyli podsumowując, zimą unikajmy powyższych produktów, zwłaszcza na śniadanie - przed wyjściem z domu na mróz. Najlepiej rano wybierajmy wysokogatunkowe wędliny.

3. Przypomnij sobie obiady z dzieciństwa i niedoceniane obecnie zupy. Zimą to świetny posiłek pełen zdrowych składników. Wspaniała propozycja na obiad, o ile nie będziemy ich zagęszczać ani dolewać śmietany. Gorące dania powinny królować na naszym stole.
4. Podwieczorek to może być niewielka przekąska w postaci kilku suszonych owoców, kilku rodzynek i orzechów. Niby nic, a mnóstwo witamin i mikroelementów.

5. Fasola i rośliny strączkowe powinny na dobre zagościć w zimowym menu.

Groch, fasola, soczewica, soja, ciecierzyca - są źródłem białka oraz witamin A, C, PP, a także bardzo potrzebnych witamin z grupy B, które regulują przemianę materii i procesy krwiotwórcze, wzmacniając tym samym odporność organizmu. Ponadto wszystkie strączkowe mimo gotowania, pieczenia czy duszenia nie tracą cennych składników. Polecam barszcz ukraiński, fasolkę po bretońsku, sałatkę z cieciorką.

6. Jedz dużo witamin.

Ale nie w musujących tabletkach, ale w naturalnych składnikach: suszona żurawina, aronia w każdej postaci, suszone owoce, orzechy, cytrusy, banany, czosnek, zwykła cebula - samo zdrowie z witaminkami i mikroelementami. Cebula będzie miała swój pomnik wystawiony na Ukrainie, bo dzięki jej właściwościom odżywczym powstrzymano tam epidemię grypy.

7. Dieta musi być zróżnicowana. Najgorsze, co możemy zrobić dla organizmu, to przyzwyczaić go do jednakowych pokarmów. Wtedy dochodzi do rozleniwienia żołądka i całego procesu trawienia.

8. Nie pij alkoholu.


9. Dokładnie przeżuwaj każdy kęs (to akurat jest bardzo ważne o każdej porze roku).

Taki banał, a takie ważne - im dłużej żujesz, tym więcej kalorii spalasz już podczas jedzenia (ruch szczęk, to też jest ruch). Dodatkowo proces trawienia początkują w jamie ustnej amylazy. Jest to enzym który uczestniczy w trawieniu węglowodanów złożonych.

10. Wstawaj od stołu z lekkim niedosytem, a nigdy się nie przejesz - ośrodek nasycenia reaguje zawsze z lekkim opóźnieniem.

11. Jedz wyłącznie pieczywo pełnoziarniste, razowe oraz różne kasze. Sycą, są dobrym źródłem energii, zawierają błonnik i dostarczają potrzebnego żelaza.

1 komentarz:

  1. Uwielbiam twojego bloga , wszystkie twoje rady są przydatne.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo wam dziękuję za każdy komentarz ! :*

Staram się odwiedzać i komentować wasze blogi :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog zaobserwuj go, jeśli spodoba mi się Twój, również zaobserwuję . ;)